Wulkany w Polsce? To nie jest fikcja… Znajdują się one w Górach Kaczawskich, które wchodzą w skład Sudetów Zachodnich i stanowią niedocenioną turystycznie wizytówkę Śląska. Najstarsze ze skał mają nawet i pięćset milionów lat. Naukowcy wykazali trzykrotną aktywność wulkaniczną, która połączona z innymi procesami geologicznymi wpłynęła na powstanie cennych skał i minerałów, takich jak agaty, ametysty, szmaragdy, piryty, kryształy górskie, rubiny, topazy turmaliny, a także złoto – każdy z nich ma przypisane właściwości magiczne i lecznicze. W Złotoryi jest nieczynna Kopalnia Złota Aurelia, która po dzień dzisiejszy stanowi obiekt zainteresowań odkrywców tajemnic Śląska.

Dotykając bazaltowego stożka na Ostrej Górze

Ostrzyca, zwana inaczej „Śląską Fudżijamą” lub Ostrą Górą, a konkretnie jej szczyt w postaci bazaltowego stożka, za czasów kultury łużyckiej był obiektem kultu słońca. Stożek ten ma wysokość 76 m i jest pozostałością po wypływie wulkanicznej lawy. Wulkan jest wygasły, jego ostatnia aktywność miała miejsce miliony lat temu, ale jego energia jest nadal odczuwalna – powinni ją poczuć miłośnicy tajemniczych wulkanów. Z wulkanem jest powiązana legenda związana z sektą stworzoną przez śląskiego reformatora religijnego – Kaspar Schwenkfeld von Ossig wzbudził zainteresowanie samego diabła, który postanowił wyznawców ideologii chrześcijańsko-komunistycznej obsadzić w piekle, znajdującym się gdzieś na krańcach świata. Diabeł wyłapał "sekciarzy" i spakował do jednego worka, ale przez przypadek zahaczył workiem o Ostrą Górę, co spowodowało wysyp szwenkfeldystów po okolicy. Po dzień dzisiejszy przybywają oni, by uczcić obelisk twórcy ich religii, która przetrwała w Stanach Zjednoczonych Ameryki i ma kilka tysięcy wyznawców. Szkoda tylko, że dawny kościół ewangelicki w Twardocicach jest w kompletnej ruinie i nikt nie zabiera się za jego rewitalizację. To właśnie w tym kościele Schwenkfeld występował jako wędrowny kaznodzieja.

Jednym z ciekawszych wulkanów, który ostatnim razem był czynny jakieś siedemnaście milionów lat temu jest Wilcza Góra – bazaltowe słupy układają się tutaj w kształt płatków róży, co nadaje niezwykłej urody temu miejscu. Przy Wilczej Górze grasował niegdyś zbójnik Czarny Krzysztof, który ukrył wielki skarb –  jest on nadal do odkrycia.

Noclegi w Górach Kaczawskich

Rozwijająca się baza noclegowa to wspaniała okazja do aktywnych wakacji na Śląsku. Rejon ten to dziewicza przyroda, wygasłe wulkany, zamki i zabytki architektury sakralnej – zatem jest to pokusa nie tylko dla miłośników natury, ale i przygody.